Średnie jabłko waży około 180 gramów i dostarcza mniej niż 100 kcal. Zastanawiasz się, czy przy Twojej chorobie wolno je zjeść bez obaw. Z tego tekstu dowiesz się, przy jakich schorzeniach jabłka są niewskazane, a kiedy mogą wręcz pomagać.
Dlaczego w ogóle mówi się, że nie wolno jeść jabłek?
Na pierwszy rzut oka jabłko wydaje się idealnym owocem. Ma mało kalorii, sporo błonnika, witamin i związków o działaniu antyoksydacyjnym. W wielu badaniach regularne jedzenie owoców, w tym jabłek, wiązało się z mniejszym ryzykiem chorób przewlekłych, na przykład cukrzycy typu 2.
Problem pojawia się wtedy, gdy organizm ma ograniczoną tolerancję na fruktozę, duże ilości błonnika albo kwasy organiczne. Tak dzieje się przy niektórych chorobach jelit, żołądka czy trzustki. Wtedy to, co dla osoby zdrowej jest zdrową przekąską, u kogoś innego nasila wzdęcia, biegunkę, zgagę lub ból.
Na dodatek jabłka występują w wielu odmianach. Słodkie, mocno aromatyczne owoce o miękkim miąższu będą działały inaczej niż kwaśne, twarde jabłka starej odmiany. Ważna jest też forma podania. Jabłko pieczone, mus czy kompot zachowują część wartości odżywczych, a przy tym są znacznie łagodniejsze dla przewodu pokarmowego niż twardy, surowy owoc ze skórką.
Przy jakich chorobach lepiej nie jeść surowych jabłek?
Nie zawsze trzeba całkowicie usuwać jabłka z jadłospisu. Czasem wystarczy zmienić formę lub zmniejszyć porcję. Są jednak schorzenia, przy których surowe owoce, szczególnie w większej ilości, wywołują typowe dolegliwości.
Zespół jelita drażliwego
Przy zespole jelita drażliwego (IBS) jelita reagują nadmiernie na niektóre węglowodany, w tym na fruktozę i część cukrów fermentujących. Jabłka zawierają sporo fruktozy i błonnika rozpuszczalnego. To połączenie u wielu osób z IBS nasila przelewania w brzuchu, ból, gazy oraz zmianę konsystencji stolca.
Dlatego przy IBS nie zaleca się codziennego jedzenia kilku surowych jabłek. Bezpieczniej jest wybrać wersje przetworzone termicznie. Pieczone jabłko, mus czy klarowny kompot dają mniej objawów, bo struktura błonnika ulega częściowemu rozkładowi. Wciąż jednak dostarczają witamin i składników mineralnych.
Jeśli po jabłkach odczuwasz typowe dolegliwości jelitowe, warto wprowadzić prosty test. Przez kilka dni włączasz małą porcję owocu i obserwujesz reakcję organizmu. Silne wzdęcia, uczucie przelewania czy biegunka to sygnał, że w Twojej diecie przy IBS trzeba szukać innych owoców.
Ostra biegunka i wrażliwe jelita
Przy ostrej biegunce jelita tracą zdolność prawidłowego wchłaniania cukrów. W badaniach wykazano, że wypicie 50–70 g fruktozy jednorazowo może wywołać skurcze jelit i biegunkę nawet u osoby zdrowej. Sok jabłkowy i słodkie napoje na bazie jabłek mają właśnie wysoką zawartość fruktozy.
Dlatego przy ostrych biegunkach, zwłaszcza u dzieci, eksperci z ESPGHAN i polscy gastroenterolodzy zalecają ograniczenie soku jabłkowego i innych napojów o dużym ładunku osmotycznym. Stawia się wtedy na doustne płyny nawadniające o ściśle dobranym składzie, a nie na soki owocowe.
Całe jabłko przy biegunkach także nie jest dobrym wyborem. Błonnik przyspiesza pasaż jelitowy i może podtrzymywać problem. Lepszą opcją są wtedy kleiki ryżowe, banan czy gotowana marchew. Jabłko, jeśli w ogóle, powinno pojawić się w formie dobrze przetartego musu w małej ilości i dopiero w późniejszym etapie powrotu do normalnej diety.
Nadwrażliwość trzustki
Przy chorobach trzustki, zwłaszcza przy nadwrażliwości trzustki lub przewlekłym zapaleniu, zaleca się dietę lekkostrawną z ograniczeniem produktów, które nasilają wydzielanie enzymów trawiennych i powodują wzdęcia. Surowe jabłka w większych porcjach mogą być w takiej sytuacji źle tolerowane.
Duża ilość cukrów prostych pobudza pracę trzustki, a twardy miąższ i skórka utrudniają trawienie. Pacjentom z wrażliwą trzustką częściej zaleca się jabłka pieczone, przetarte lub dodane do lekkostrawnego deseru niż chrupanie surowych owoców. Dzięki temu zmniejsza się obciążenie dla układu pokarmowego.
Przy diecie trzustkowej często stosuje się ogólne zasady diety lekkostrawnej. Polegają one na unikaniu twardych warzyw i owoców, produktów wzdymających oraz potraw smażonych. W tym schemacie jabłko w formie musu czy kompotu sprawdza się lepiej niż surowa przekąska.
Czy przy chorobie wrzodowej żołądka trzeba zrezygnować z jabłek?
Przy chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy dieta ma łagodzić podrażnienie błony śluzowej i nie pobudzać wydzielania soku żołądkowego. Zaleca się unikanie potraw pikantnych, smażonych, bardzo tłustych, a także kwaśnych owoców i soków owocowych.
Wśród produktów niewskazanych wymienia się kwaśne, niedojrzałe owoce oraz te z twardą, szorstką skórką. To dotyczy między innymi niektórych odmian jabłek. Dodatkowo gastroenterolodzy zwracają uwagę, że owoce z dużą ilością fruktozy, na przykład bardzo słodkie jabłka i brzoskwinie, mogą zwiększać wydzielanie żołądkowe.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba z wrzodami musi całkowicie wykluczyć jabłka z diety. Najczęściej zmienia się ich formę na łagodniejszą. Dobrze znoszone są:
- jabłka pieczone bez skórki,
- delikatne przeciery jabłkowe,
- kompot jabłkowy z dojrzałych, niekwaśnych owoców,
- tarte jabłko dodane do kaszki lub budyniu.
W leczeniu dietetycznym wrzodów stosuje się zasady diety lekkostrawnej. Owoce podaje się w formie rozdrobnionej, bez pestek i twardej skórki. Taki sposób przygotowania zmniejsza mechaniczne drażnienie ściany żołądka. W razie nasilenia dolegliwości lekarz może jednak na pewien czas zalecić pełne wykluczenie surowych jabłek.
Jak jabłka wpływają na refluks, dnę moczanową i cukrzycę?
Wiele osób choruje jednocześnie na kilka schorzeń. Częste połączenie to choroba refluksowa przełyku, nadciśnienie, początki cukrzycy i podwyższony kwas moczowy. W każdej z tych sytuacji rola jabłek wygląda trochę inaczej.
Refluks żołądkowo-przełykowy
Przy refluksie głównym celem diety jest zmniejszenie cofania się treści żołądkowej do przełyku i złagodzenie zgagi. Specjaliści są zgodni, że należy ograniczyć cytrusy, ostre przyprawy, czekoladę, kawę i napoje gazowane. Kwestia jabłek budzi więcej dyskusji.
W niektórych opracowaniach naukowych z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie jabłka wymieniane są wśród owoców, które pomagają hamować wydzielanie soku żołądkowego. W innych zaleceniach dietetycznych (na przykład z Instytutu Żywności i Żywienia) pojawia się rada, by część osób z refluksem jabłka raczej ograniczała.
Najrozsądniejsze podejście przy refluksie to sprawdzenie, czy konkretne jabłko nasila objawy zgagi, czy nie zmienia samopoczucia w ogóle.
Jeśli po zjedzeniu jabłka występuje palenie w przełyku, lepiej szukać innych owoców. Gdy objawów nie ma, nie ma też powodu, by z jabłek całkowicie rezygnować. U części pacjentów sprawdzają się odmiany mniej kwaśne, jedzone w małych porcjach i nie tuż przed snem.
Dna moczanowa
Przy dnie moczanowej głównym problemem są produkty bogate w puryny. Dotyczy to czerwonego mięsa, podrobów, niektórych ryb oraz alkoholu, szczególnie piwa. Owoce, w tym jabłka, mają bardzo niską zawartość puryn, dlatego nie zwiększają bezpośrednio poziomu kwasu moczowego.
W zaleceniach dla diety moczanowej jabłka znajdują się w grupie owoców dozwolonych. Obok nich pojawiają się gruszki, wiśnie, czereśnie, kiwi, śliwki czy pomarańcze. Co więcej, niektóre owoce, jak wiśnie i czereśnie, wykazują działanie przeciwzapalne i mogą wspomagać usuwanie nadmiaru kwasu moczowego z organizmu.
Ograniczenia w dnie dotyczą raczej owoców kandyzowanych i dżemów z dużym dodatkiem cukru niż świeżych jabłek. Nadmiar fruktozy może bowiem sprzyjać hiperurykemii. Normalna porcja, czyli jedno do trzech jabłek dziennie, równomiernie rozłożona w ciągu dnia, jest dla większości osób z dną moczanową akceptowalna.
Cukrzyca typu 2 i stan przedcukrzycowy
W cukrzycy liczy się nie tylko ilość węglowodanów, ale także ich wpływ na poziom glukozy we krwi. Jabłka mają niski indeks glikemiczny około 38–44, co oznacza stosunkowo wolny wzrost cukru po ich zjedzeniu. W badaniach prospektywnych z USA jedzenie trzech porcji jabłek tygodniowo wiązało się z mniejszym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2.
Inaczej wygląda sytuacja z sokami. Większe spożycie soków owocowych, także jabłkowego, łączono z wyższym ryzykiem cukrzycy. Zastąpienie trzech porcji soku w tygodniu taką samą ilością całych owoców obniżało to ryzyko o około 7 procent. Cały owoc dostarcza błonnika, który spowalnia wchłanianie cukru i daje większe uczucie sytości.
Przy cukrzycy typu 2 lepiej zjeść małe jabłko ze skórką niż wypić szklankę klarownego soku jabłkowego.
Osoby z zaburzoną gospodarką węglowodanową powinny jednak pilnować porcji. Zbyt wiele jabłek w krótkim czasie dostarcza sporo fruktozy i może utrudniać kontrolę glikemii, a przy okazji sprzyjać tyciu.
Kto absolutnie nie powinien jeść jabłek?
Istnieje jedna grupa osób, u których jabłek rzeczywiście nie wolno jeść w ogóle. To pacjenci z potwierdzoną alergią na jabłka. Objawy mogą być bardzo różne, od lekkiego swędzenia ust po ciężką reakcję ogólnoustrojową.
Nierzadko alergia na jabłko współistnieje z uczuleniem na pyłki brzozy, olchy czy leszczyny. Wtedy po zjedzeniu surowego owocu pojawia się świąd warg i podniebienia, obrzęk błony śluzowej, czasem duszność. W skrajnych przypadkach dochodzi do obrzęku gardła wymagającego pilnej pomocy lekarskiej.
Przy silnej alergii na jabłka zakazane są nawet małe ilości surowego owocu w surówkach, ciastach czy sokach.
Ciekawostką jest to, że nie wszystkie odmiany uczulają tak samo. Mniej reakcji wywołują zazwyczaj stare odmiany bogate w polifenole, których miąższ szybko ciemnieje po przekrojeniu. Zaliczają się do nich między innymi Szara Reneta, Antonówka, Kosztela, Grochówka, Kronselka czy Papierówka. Część osób lepiej toleruje także zielone jabłka, na przykład Granny Smith czy Golden Delicious, pozbawione czerwonego barwnika w skórce.
Mimo to przy potwierdzonej alergii każda próba wprowadzania nowej odmiany powinna odbywać się pod kontrolą alergologa. Czasem obróbka termiczna (pieczone jabłko, mus) zmniejsza alergenność, ale nie jest to reguła. U części pacjentów jedynym bezpiecznym rozwiązaniem pozostaje całkowite wykluczenie jabłek.
| Choroba | Forma jabłek | Ogólne zalecenie |
| Zespół jelita drażliwego | surowe ze skórką | często nasilają objawy, lepsze pieczone lub przeciery |
| Choroba wrzodowa żołądka | kwaśne, niedojrzałe owoce | unikać, wybierać dojrzałe, najlepiej w formie pieczonej |
| Dna moczanowa | świeże owoce | dozwolone w umiarkowanych porcjach, uważać na przetwory z dużą ilością cukru |
| Choroba refluksowa przełyku | surowe jabłka | decyduje indywidualna tolerancja, obserwować zgagę |
| Cukrzyca typu 2 | całe owoce i soki | preferować całe jabłka, ograniczać soki owocowe |
U osób bez szczególnych chorób przewodu pokarmowego bezpieczna ilość to zwykle jedno do trzech jabłek dziennie, jedzonych między posiłkami. Lepiej nie zjadać dużej porcji na raz, bo może to powodować zaleganie treści w żołądku, fermentację i wzdęcia. Wysoka podaż błonnika naraz kończy się wtedy bólami brzucha albo biegunką.
Warto też zwrócić uwagę na porę dnia. Jabłko zjedzone późnym wieczorem bywa gorzej trawione, szczególnie przy skłonności do refluksu. W ciągu dnia ten sam owoc pomoże pobudzić perystaltykę i ułatwi trawienie cięższych potraw.
Przy dobrze dobranej diecie jabłka pozostają cennym elementem jadłospisu, a decyzja o ich wykluczeniu powinna wynikać z konkretnej diagnozy, obserwacji organizmu i zaleceń lekarza gastroenterologa lub dietetyka klinicznego.